Zbigniew Kuźmiuk

Godny zaufania człowiek w Parlamencie Europejskim

Felietonista „Wyborczej” - PiS to nie są ekonomiczni ignoranci

1. Po ogłoszeniu przez GUS wstępnych wyników dotyczących wzrostu gospodarczego i przez ministerstwo finansów danych dotyczących wykonania budżetu w roku 2017, Rafał Woś- felietonista Gazety Wyborczej napisał tekst pod znamiennym tytułem PiS to nie są ekonomiczni ignoranci. Dziennikarz przypomina między innymi, że podczas debaty nad budżetem na rok 2017 politycy Platformy i Nowoczesnej na wyścigi krytykowali jego założenia makroekonomiczne, stwierdzając autorytatywnie, że nie ma najmniejszych szans na osiągnięcie zaplanowanego poziomu wzrostu PKB, a finanse publiczne zostaną wręcz zdewastowane przez realizację programu Rodzina 500 plus i obniżenie wieku emerytalnego. Teraz po ogłoszeniu oficjalnych bardzo dobrych danych przez GUS i ministerstwo finansów, politycy opozycji twierdzą, że wszystko się udało między innymi dzięki reformom, jakie to ich rząd wcześniej przeprowadził, a także dzięki dobrej koniunkturze w gospodarce światowej. Najchętniej jednak uciekają od dyskusji na ten temat jakby nie był on ważny i ze zdwojoną siłą krytykują Prawo i Sprawiedliwość tym razem politykę zagraniczną i relacje z instytucjami unijnymi.

2. Przypomnijmy, że kilka dni temu GUS podał wstępny szacunek wzrostu PKB za rok 2017 i okazało się, że wyniósł on aż 4,6%, podczas gdy w projekcie budżetu na rok poprzedni zakładano, iż będzie to tylko3,6%. Był to najwyższy wzrost PKB od roku 2011, a ponieważ dwa pierwsze kwartału poprzedniego roku, charakteryzowały się wzrostem zaledwie przekraczającym 3%, to druga połowa roku musiała się odznaczać zdecydowanym przyspieszeniem wzrostu PKB. I tak w III kwartale polska gospodarka odnotowała wzrost PKB wynoszący 4,9%, a w IV kwartale, według szacunków ekonomistów, wzrost PKB mógł wynieść nawet 5,5%, co oznaczałoby najlepszy wynik od 10 lat.

3. Na tak wysoki wzrost gospodarczy ja się okazuje, zapracowały wszystkie 3 silniki odpowiadające za wzrost PKB od strony popytowej; konsumpcja, inwestycje, ale także dobre wyniki handlu zagranicznego. I tak tym najważniejszym silnikiem wzrostu PKB była konsumpcja, spożycie gospodarstw domowych wzrosło w porównaniu do roku ubiegłego o 4,8%, a jego wkład we wzrost PKB wyniósł 2,8 punktu procentowego, a całego spożycia ogółem 3,3 punktu procentowego. Dźwignęły się także inwestycje, których wzrost w całym roku 2017 wyniósł 5,4%, po załamaniu się w 2016 roku (wtedy inwestycje spadły o 7,9%), a ich wkład we wzrost PKB wyniósł 1 punkt procentowy (razem ze stanem zapasów wkład tzw. akumulacji brutto we wzrost PKB wyniósł 1,2 punktu procentowego). Wreszcie także wyniki handlu zagranicznego minimalnie pozytywnie wpłynęły na wzrost PKB (wkład we wzrost PKB w wysokości 0,1 punktu procentowego), co oznacza jednak, że w roku 2017 tempo przyrostu importu było wyższe od tempa przyrostu eksportu, głównie ze względu na rosnące w kraju konsumpcję i inwestycje.

4. Z kolei ministerstwo finansów opublikowało komunikat w sprawie szacunkowego wykonania budżetu w okresie styczeń – grudzień, z którego wynika, że po 12 miesiącach realizacji budżetu w 2017 roku, mamy najniższy od wielu lat deficyt budżetowy. W roku 2017 zrealizowano 350,5 mld zł dochodów tj. 107,7% planu w tym zakresie, 375,9 mld zł tj. 97,7 % planowanych wydatków, co oznacza deficyt budżetowy w wysokości 25,4 mld zł tj. zaledwie 42,7% wartości planowanej w ustawie budżetowej. Według wstępnych szacunkowych danych za okres styczeń-grudzień, dochody budżetu państwa były wyższe aż o 25,1 mld zł niż prognozowano w ustawie budżetowej, przy czym były one wyższe o 11,4% w stosunku do roku 2016. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że w okresie styczeń – grudzień, odnotowano wzrost dochodów we wszystkich rodzajach podatków w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, przy czym na szczególną uwagę zasługuje wzrost dochodów z VAT-u o ponad 23,9% w stosunku do roku 2016, czyli o kwotę aż 30,2 mld zł.

5. Rafał Woś podkreśla nie tylko bardzo dobre wyniki makroekonomiczne osiągnięte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w roku 2017 i bardzo dobre perspektywy w tym zakresie na rok 2018, ale także bardzo dobry odbiór prezentacji polskiej gospodarki, jakiej dokonali niedawno prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Ta prezentacja podkreślająca między innymi wyraźne zmniejszenie nierówności dochodowych i likwidacji ubóstwa wśród dzieci, dzięki programowi Rodzina 500 plus, a także mocne zaangażowanie państwa, jako silnika polskiej gospodarki, wpisuje się nie tylko w tendencje obowiązujące we współczesnej teorii myśli ekonomicznej, ale są to rozwiązania stosowane przez wiele państw na świecie. Felietonista konkluduje, że Prawo i Sprawiedliwość ma na rok 2018 bardzo trafny i łapiący światowe trendy program ekonomiczny, oraz całkiem znośnych ludzi do jego realizacji i przestrzega opozycję, że jeżeli nie zmieni zasadniczo sposobu krytyki rządzących, to da Prawu i Sprawiedliwości kolejne cztery lata władzy.

Wróć do strony głównej >> Wróć do archiwum bloga >>