Gdyby nie osłona medialna, to po10% realizacji 100 konkretów, Tusk zostałby „zmieciony z planszy”

  1. Wczoraj minęło 100 dni rządu Donalda Tuska i w oczywisty sposób uwaga opinii publicznej skupiła się na stopniu realizacji sztandarowego programu Platformy i samego premiera „100 konkretów na 100 dni rządzenia”. Internauci szczegółowo policzyli, że z tego programu, 9 konkretów zostało zrealizowane w pełni, 5 kolejnych tylko częściowo, aż pozostałych 86 nie zostało zrealizowanych w ogóle, nad wieloma z nich, nie rozpoczęto nawet prac. Te zrealizowane to: wprowadzenie finansowania in vitro z budżetu państwa, pigułka „ dzień po”, wyłącznie najcenniejszych lasów z wycinki, obniżka VAT do 8% dla branży beauty, finansowanie telefonu zaufania i dla dzieci i młodzieży, odwołanie Rzecznika Praw Dziecka, akt oskarżenia wobec urzędników MSZ odpowiedzialnych za korupcję przy udzielaniu wiz, uzyskanie pieniędzy z funduszy unijnych, a także powołanie ministerstwa przemysłu na Śląsku.

 

  1. Tyle tylko, że realizacja dwóch z nich, już spowodowała niezadowolenie dużych grup społecznych, zakaz wycinki spowodował i dalej powoduje protesty pracowników Zakładów Usług Leśnych, które właśnie zajmowały się wycinką i nowymi nasadzeniami, natomiast aż około 50% zakładów branży beauty, nie zostało objętych obniżką podatku VAT, mimo wcześniejszych deklaracji w tej sprawie samego premiera Tuska. To oznacza, że nawet te konkrety, które zostały ogłoszone jako zrealizowane, jak się okazuje wywołują ogromne niezadowolenie i raczej nie przysporzyły rządzącym pozytywnych ocen opinii publicznej. Co więcej akt oskarżenia wobec urzędników zamieszanych w udzielanie wiz z podejrzeniem korupcji, przygotowały służby i prokuratura już wiosną 2023 roku, a więc na długo przed rozstrzygnięciem wyborczym, kwalifikowanie tego jak realizacji obietnicy wyborczej Platformy jest więc co najmniej nieporozumieniem.

 

  1. Co więcej w tych dniach stało jasne, że większość tych 100 konkretów, została wpisana do tego programu, bez specjalnego zastanawiania się, czy jest realna szansa na ich realizację, a nawet najprawdopodobniej z przeświadczeniem, że nie będą w ogóle realizowane. Tak najprawdopodobniej było ze sztandarowym konkretem o podwyższeniu kwoty wolnej w podatku PIT z obecnych 30 tys zł do 60 tys zł, o czym świadczy zachowanie posłów Platformy w czasie debaty na projektem ustawy w tej sprawie, tyle tylko, że wniesionym do porządku obrad przez klub Konfederacji. Otóż politycy Platformy (a za nimi także przedstawiciele pozostałych klubów tworzących obecną większość sejmową), w debacie nie poparli tego projektu, co więcej ostatecznie zagłosowali przeciw zakończeniu w ciągu 30 najbliższych dni prac nad nim w ramach I czytania w komisji finansów publicznych. Tak naprawdę, to głosowanie oznacza zamrożenie tego projektu we wspomnianej komisji bezterminowo, co jest dowodem, że Platforma nie miała i nie ma zamiaru, realizować tej obietnicy wyborczej.

 

  1. Niezależnie jednak od tych wszystkich zastrzeżeń, niezrealizowanie przez rząd Tuska blisko 90% obietnic wyborczych w 100 dni jest nie tylko klęską wizerunkową ale i polityczną, która spowodowałaby jak to określają młodzi ludzie, „zmiecenie z planszy” Donalda Tuska i jego ekipy, gdyby nie był pod szczelną osłoną medialną. To, że taka osłona medialna nad rządem Donalda Tuska istnieje, świadczą kolejne konferencje prasowe organizowane przez klub Prawa i Sprawiedliwości w tym tygodniu, poświęcone braku realizacji 100 konkretów w 100 dni rządzenia. Uczestniczyłem w nich wszystkich i mimo obecności na nich telewizji informacyjnych, pytania w tej sprawie, zadawali tylko dziennikarze TV Republika, albo TV wPolsce, natomiast nie było żadnego zainteresowania dziennikarzy TVN24, Polsat News, czy TVP Info. Ba w tych wyżej wymienionych stacjach, trwają raczej tłumaczenia rządzących, że przecież trudno domagać się realizacji takich obietnic w 100 dni, koalicja ma na to całą kadencję ,że zastany złych stan finansów publicznych, nie pozwala na ich realizację, albo że za naszą wschodnią granicą trwa wojna i w związku z tym, trzeba się skoncentrować na finansowaniu armii. Tyle tylko, że gdy Platforma i Donald Tusk ogłaszali ten program, sami wyznaczyli 100 pierwszych dni na jego realizację, stan finansów publicznych był znany, bo publikacje w tej sprawie pojawiają się na stronach ministerstwa finansów w końcu każdego miesiąca , a wojna na Ukrainie trwa od dwóch lat.