1. Tylko w dniu ogłoszenia „Polskiego Ładu” przez Zjednoczoną Prawicę na portalu „Gazety Wyborczej”, ukazało się 21 różnych tekstów na jego temat (oczywiście wszystkie krytyczne), co dobitnie pokazuje, że media do tej pory wspierające Platformę, dostały wręcz „szału” po zaprezentowaniu tego programu.

Także w innych mediach do tej pory ze wszystkich sił popierających Platformę i jednocześnie zwalczających Prawo i Sprawiedliwość, ukazało się wiele tekstów i komentarzy nie zostawiających wręcz suchej nitki na „Polskim Ładzie”.

Wczoraj na portalu „ Onet” ukazał się tekst red. Kamila Dziubki pod hasłem „analiza” ,którego posumowanie brzmi następująco „ Najnowsze propozycje PiS podkładają bombę pod relację między ludźmi na różnych poziomach: miasta z wsią, bogatych z biednymi, starych z młodymi. A to może uruchomić polaryzację elektoratu. Dzięki tej taktyce w ostatnich latach Jarosław Kaczyński wygrywał”.

Można by napisać tak: trudno, skoro w mediach popierających opozycję, będą królować tego rodzaju analizy programu „ Polski Ład”, to niedługo przy niej pozostaną tylko członkowie rodzin  polityków Platformy i najbardziej zagorzali zwolennicy.

 2. Rządząca Zjednoczona Prawica przedstawia kompleksowy plan rozwoju całego kraju w ciągu najbliższych 10 lat z wykorzystaniem środków krajowych i pochodzących z Unii Europejskiej, a opozycja i wspierające ją media krzyczą, że chcemy dzielić ludzi.

Nie dzieliły ludzi szalona wyprzedaż majątku narodowego i masowe bezrobocie charakterystyczne dla lat 90-tych, głodowe płace i takież emerytury, masowe wyjazdy za granicę młodych ludzi „za chlebem”, czy na wielką skalę realizowana przez rząd PO-PSL „prywatyzacja” podatków, dzielą duże wzrosty płacy minimalnej , emerytur i rent, czy ogromne wsparcie dla rodzin wychowujących dzieci.

Na ponad 130 stronach „Polskiego Ładu” nie ma ani jednej propozycji dzielenia Polaków, jest za to, jak to ujął wicepremier Jarosław Kaczyński „plan realizacji nie tylko polskich aspiracji, a nawet marzeń”.

 3. Czy mogą bowiem dzielić Polaków propozycje zmiany w systemie opodatkowania dochodów osobistych w wyniku, których zyska albo nie straci 90% podatników, a na emeryturze bez podatku, zyska 91% emerytów?

Na pewno nie dzieli Polaków wzrost nakładów na ochronę zdrowia (podwojenie nakładów w ciągu najbliższych 7 lat z dotychczasowych 110 mld na ponad 200 mld zł), co pozwoli na odbudowę jej zasobów ludzkich (od 4 lat znaczne zwiększenie liczby studiujących medycynę i pielęgniarstwo    ) i materialnych, a także zniesienie limitów przyjęć do specjalistów i duże skoordynowane programy leczenia: nowotworów, kardiologiczne, czy też skutków Covid-19 u tych którzy przeszli tę chorobę.

4. Ponad wszelką wątpliwość nie będą dzieliły Polaków kolejne instrumenty wsparcia dla rodzin wychowujących dzieci , po programie 500 plus w wyniku którego do rodzin wychowujących dzieci w ciągu 5 lat przekazano ponad 140 mld zł.

Tym nowym instrumentem jest tzw. kapitał opiekuńczy w wysokości 12 tys. zł przeznaczonym na drugie i kolejne dziecko pomiędzy 12, a 36 miesiącem życia (rodzice sami wybiorą czy chcą na ten cel otrzymywać po 1 tys zł przez rok czy po 500 zł przez 2 lata i sami zdecydują o przeznaczeniu tych środków).

Kolejną formą wsparcia tym razem w celu uzyskania mieszkania przez młodych w wieku 24-40 lat, będzie możliwość uzyskania z BGK gwarancji na wkład własny do 100 tys. zł ( na 15 lat), albo możliwość umarzania kolejnych części kredytu mieszkaniowego począwszy od drugiego dziecka 20 tys. zł, kolejne 60 tys. zł przy trzecim dziecku i po 20 tys. zł przy kolejnych dzieciach, maksymalnie do kwoty 160 tysięcy.    

5. Nie może także dzielić Polaków zwolnienie z podatku PIT emerytur do 2,5 tys. zł (a więc ich podwyżka o 17%), czy zwolnienie z PIT wynagrodzeń pracujących emerytów po przekroczeniu wielu emerytalnego.

Nie mogą także dzielić Polaków elementy tożsamościowe programu „Polski Ład” takie jak odbudowa zabytków zniszczonych przez Niemców ( między innymi Pałac Saski), budowa kolejnych muzeów, czy wprowadzenie dodatkowych godzi nauki historii powszechnej i historii Polski.

Analiza programu „Polski Ład” przez media sprzyjające Platformie jest więc jednym wielkim nieporozumieniem, bo ten plan chce realizować nie tylko aspiracje, a nawet marzenia wszystkich Polaków.

1. Wczoraj liderzy Zjednoczonej Prawicy przestawili zawartość „Polskiego Ładu”, obszernego programu rozwojowego naszego kraju także z wykorzystaniem środków unijnych zawartych w wieloletnim budżecie na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy.

Program ten obejmuje wszystkie grupy społeczne, każdą dziedzinę naszej gospodarki, całą sferę społeczną ale i także ważne elementy tożsamościowe: troskę o dziedzictwo, odbudowę zniszczonych przez Niemców zabytków (z centralną inwestycją odbudową Pałacu Saskiego), czy nauczanie historii w z decydowanie większym niż do tej pory wymiarze i podziale na historię powszechną i historię Polski.

Program jest przedstawiony na 130 stronach, dobrze policzony i udokumentowany, a ponieważ znakiem rozpoznawczym Zjednoczonej Prawicy po 6 latach rządzenia jest wiarygodność, co potwierdzone zostało pełną realizacją najważniejszych deklaracji wyborczych z poprzednich kampanii, Polacy powinni być pewni, że i te zapowiedzi zostaną zrealizowane.

2. W krótkim tekście, nie ma możliwości omówienia wszystkich zapowiedzi zawartych w Polskim Ładzie więc z konieczności skupię się na jego 5 filarach wyróżnionych także w tym dokumencie: wzrost nakładów na ochronę zdrowia i jej gruntowana przebudowa organizacyjna, przebudowa systemu podatkowego, mocne wsparcie dla inwestycji w tym samorządowych, wsparcie dla budownictwa mieszkaniowego szczególnie dla rodzin z dziećmi, wsparcie dla emerytów.

Podniesienie nakładów na ochronę zdrowia i tak do tej pory znaczące (z 75 mld zł w roku 2015 do 110 mld zł w 2020 roku), zdecydowanie przyspieszy, w 2023 roku będzie to już 6% PKB czyli około 150-160 mld zł, a w roku 2027-7% PKB, w wymiarze finansowym kwota przekraczająca 200 mld zł (podwojenie nakładów na ochronę zdrowia w ciągu zaledwie 7 lat).

Kompleksowa przebudowa systemu podatkowego dotyczącego opodatkowania osób fizycznych to przede wszystkim podwyższenie kwoty wolnej od podatku z dotychczasowych 3,6 tys zł do 30 tys. zł (a więc blisko 10-krotne), a także podwyższenie z 85 tys zł do 120 tys zł kwoty II przedziału podatkowego od którego obowiązuje podwyższona stawka PIT.

Inaczej rozliczana będzie także składka na ubezpieczenia zdrowotne (nie będzie już odliczana od podatku) ale mimo to na tych rozwiązaniach zyska ponad 18 mln podatników czyli zdecydowana większość płatników tego podatku.

W niektórych mediach pojawiły się wyliczenia, że na tych rozwiązaniach stracą osoby o wysokich zarobkach oraz osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą osiągające dochody powyżej 7,5 tys zł, tyle tylko, że wszystkie te wyliczenia są prowadzone przy założeniach stałych dochodów.

A przecież „Polski Ład” to przyśpieszony wzrost gospodarczy (5%-6% PKB rocznie) i w konsekwencji szybszy niż do tej pory wzrost płac (do tej pory średniorocznie wynosił o 7%-8%), co oznacza, że nikt na tych rozwiązaniach nie straci.

3. Kolejny filar to inwestycje, dotyczą one infrastruktury technicznej i społecznej na wielką skalę (tu także uruchomienie funduszu modernizacji szpitali), w tym także zamiast Funduszu Inwestycji Lokalnych wprowadzenie subwencji inwestycyjnej dla samorządów wyliczonej dla każdego samorządu oddzielnie wg obiektywnych parametrów (podobnie jak istniejąca subwencja oświatowa).

Następny filar to rodzina i związane z nią budownictwo mieszkaniowe, młodzi ludzie będą mogli dostać gwarancje z BGK do 100 tys zł na tzw. wkład własny (mieszkania lub domu), a kredyty na ich zakup lub budowę będą umarzane w wysokości 20 tys zł przy drugim dziecku, 60 tys zł przy trzecim, i przy kolejnych dzieciach po 20 tys zł, aż do wysokości 160 tys zł.

Rodziny wychowujące dzieci zostaną dodatkowo wzmocnione tzw. kapitałem opiekuńczym w wysokości 12 tys zł przeznaczonym na drugie i kolejne dziecko pomiędzy 12 a 36 miesiącem życia (rodzice sami wybiorą czy chcą na ten cel otrzymywać po 1 tys zł przez rok czy po 500 zł przez 2 lata i sami zdecydują o przeznaczeniu tych środków).

Wreszcie filar piaty to wsparcie dla seniorów, wprowadzenie podwyższonej kwoty wolnej od podatku oznacza, że emerytury do 2,5 tys zł będą z niego zwolnione, a to oznacza, że te osoby zyskają oko 2 tys zł rocznie więcej niż do tej pory.

Co więcej jeżeli emeryt po przekroczeniu wieku emerytalnego zdecyduje się pracować dalej, to będzie go dotyczyła zerowa stawka podatku PIT, co oznacza że jego płaca nie będzie opodatkowana.

1. Jak podał ostatnio portal Money pl. wartość 10 spółek giełdowych z największymi udziałami Skarbu Państwa w ciągu ostatnich 6 miesięcy (od listopada do końca kwietnia) wzrosła o blisko 40 mld zł.

Portal Money pl. stworzył indeks największych spółek giełdowych z udziałem Skarbu Państwa pod nazwą PiS 2.0 (od powstania 2 rządu PiS w listopadzie 2019 roku) i monitoruje zmianę ich wartości.

Wprawdzie na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych znajduje się 15 spółek z udziałem Skarbu Państwa ale do indeksu PiS 2.0, zostały zakwalifikowane te z największymi jego udziałami (PGNIG, KGHM, PKO BP, PZU, PGE, PKN Orlen, JSW, Lotos, Tauron, Enea).

2. Generalnie wartość indeksu tych spółek od listopada 2019 roku do końca stycznia tego roku, zmieniała się podobnie do wartości głównego indeksu warszawskiej giełdy (WIG) i w związku ze skutkami pandemii koronawirusa dla polskiej gospodarki, wykazywała generalnie tendencję spadkową.

Najgłębszy spadek wartości indeksu miał miejsce w połowie marca 2020 roku, tuż po ogłoszeniu pierwszego lockdownu, później mieliśmy do czynienia z jego powolnym wzrostem, powtórny ale już znacznie płytszy spadek miał miejsce pod koniec października, a więc także wtedy kiedy rząd ogłosił kolejne ograniczenia działalności gospodarczej w takich dziedzinach jak turystyka, hotelarstwo, czy gastronomia.

Od początku listopada 2020 roku mamy nieustanny wzrost wartości tego indeksu 10 największych spółek z udziałem Skarbu Państwa (PIS Indeksu) pod koniec stycznia tego roku jego wartość przekroczyła poziom wyjściowy z listopada 2019 roku, a na początku maja wartość PIS Indeksu, wyniosła 1220 pkt, podczas gdy indeksu WIG tylko 1061 pkt.

3. W ciągu ostatnich 6 miesięcy (od początku listopada poprzedniego roku do końca kwietnia tego roku), wartość akcji Skarbu Państwa w PGNiG wzrosła o 9,2 mld zł, w KGHM o blisko 6,5 mld zł w PKO BP o 5,5 mld zł, PGE- 5,4 mld zł, PKN Orlen o 4,1 mld zł, PZU-3,8 mld zł, Lotos o 2,2 mld zł, JSW-1 mld zł, Tauronu o 0,8 mld zł i Enei o 0,8 mld zł (całość akcji tych spółek w rękach Skarbu Państwa, na początku maja była warta ok. 92 mld zł).

Sumarycznie wzrost wartości tych akcji w 10 spółkach z najwyższymi udziałami Skarbu Państwa, wyniósł w tym okresie blisko 40 mld zł i miało to miejsce w okresie, kiedy ciągle utrzymują się pewne ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę sytuację na giełdach światowych i europejskich, a ta szczególnie w ostatnich miesiącach nie jest przecież najlepsza, co rzutuje także na to, co dzieje się na GPW w Warszawie, to tak duży wzrost kapitalizacji spółek Skarbu Państwa w ciągu ostatniego pół roku, zasługuje na szczególne podkreślenie.

Przecież inwestorzy giełdowi w swych decyzjach, nie kierują się sentymentami ani poglądami politycznymi, a ich inwestycje w akcje spółek giełdowych, zależą od ich kondycji, aktualnie osiąganych wyników ekonomicznych, wysokości wypłacanych dywidend i perspektyw w tym zakresie.

4. Liderami tego wzrostu są dwie spółki surowcowe PGNiG obracające gazem i KGHM jeden z czołowych producentów miedzi, wartość akcji miedziowego giganta od listopada 2019 roku wzrosła aż o blisko 100%.

Kolejne miejsce w tym rankingu zajmuje spółka z sektora finansowego, a więc PKO BP, trochę dalej znajduje się druga spółka tego sektora - PZU, co zasługuje na szczególne podkreślenie, bo przecież w czasie recesji w gospodarce maleje zainteresowanie usługami sektora finansowego.

Należy także zwrócić uwagę na wzrost wartości akcji obydwu spółek paliwowych (PKN Orlen i Lotos) mimo ograniczenia zużycia paliw, a szczególnie trzech koncernów energetycznych (PGE, Energa i Enea), które jak się wydaje przedstawiając swoje zamierzenia inwestycyjne w obszarze produkcji zielonej energii, wyrwały się z dotychczasowego postrzegania jako producentów energii węglowej, która ze względu na unijną politykę klimatyczną, będzie coraz mocniej ograniczana.

5. Okazuje się, że także w trudnym okresie recesji w gospodarce, możliwy jest wzrost wartości akcji dużych podmiotów gospodarczych z udziałem Skarbu Państwa, co dobrze świadczy o ich kadrze zarządzającej i nadzorze ministerstwa Aktywów Państwowych.

Giełdowa wartość największych spółek Skarbu Państwa rośnie w ciągu ostatnich 6 miesięcy o blisko 40 mld zł, wszystkie one osiągają wysokie zyski i odprowadzają dziesiątki miliardów złotych do budżetu w postaci podatków, a opozycja ciągle „marudzi”, że są one źle zarządzane.

1. Komisja Europejska dwa razy w roku ( na wiosnę i na jesieni) prezentuje swoje prognozy dotyczące kształtowania się najważniejszych wskaźników makroekonomicznych we wszystkich 27 krajach członkowskich.

W ostatnią środę zaprezentowano tzw. prognozę wiosenną, z której wynika, że KE znacząco podwyższyła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski zarówno w 2021 jak i 2022 roku, z kolei z prognozy dotyczącej bezrobocia wynika, że nasz kraj będzie miał najniższy poziom tego wskaźnika w całej UE.

Znaczące poprawienie prognoz gospodarczych dla Polski przez KE idzie pod prąd poglądów polityków Platformy, którzy uporczywie twierdzą, że polska gospodarka jest w fatalnym stanie, co więcej jest stan będzie się pogarszał, a nie poprawiał.

2. Komisja Europejska prognozuje, że  wzrost PKB w Polsce w latach 2021-2022 wyniesie odpowiednio 4% i 5,4% ( wcześniej KE prognozowała, że ten wzrost wyniesie odpowiednio 3,1% i 5% ), co lokuje nas w czołówce krajów o najwyższym poziomie wzrostu w UE.

Należy przy tym zwrócić uwagę, że poziom recesji (spadku PKB) w 2020 roku w Polsce był najniższy w całej UE (tylko -2,7%), co oznacza, że ze względu na tzw. efekt bazy, osiągnięcie 4% wzrostu PKB, będzie nie lada sukcesem.

Kraje, w których spadki PKB w 2020 roku były dwucyfrowe  jak w Hiszpanii, czy wyniosły 8-9% jak we Francji i we Włoszech, właśnie ze względu na efekt bazy, będą miały w 2021 roku wyższy poziom wzrostu PKB niż w Polsce.

Optymistyczne prognozy KE dotyczą także kształtowania się bezrobocia w Polsce w latach 2021-2022, ma ono wynieść odpowiednio 3,5% i 3,3% , co oznacza, że przez najbliższe 2 lata będziemy liderem w UE wśród krajów o najniższym poziomie bezrobocia.

3. Przy tej okazji należy przypomnieć, że w kwietniu że największy bank inwestycyjny świata, JP Morgan podniósł prognozę wzrostu gospodarczego w Polsce z dotychczasowych 4% PKB do 4,6% PKB.

Z kolei prestiżowy Wiedeński Instytut Studiów Ekonomicznych podkreślił niedawno, że wg jego prognozy Polska będzie w tym roku jedynym krajem w UE, którego PKB osiągnie wartość sprzed wybuchu kryzysu.

Przypomnijmy także, że największe światowe agencje ratingowe (Fitch, Standard& Poor's), wiosną tego roku zaprezentowały prognozy wzrostu PKB w Polsce w 2021 roku na poziomie 3,5-4%, co oznacza, że rzeczywiście pod koniec tego roku odrobimy spadek PKB z 2020 roku, który wyniósł 2,7%.

W konsekwencji obydwie agencje potwierdziły dotychczasowy wysoki rating Polski dotyczący stanu polskiej gospodarki, jej perspektyw rozwojowych, a także dobrego stanu finansów publicznych.

4. Z kolei na początku maja do rewizji poziomu wzrostu PKB w Polsce przystąpiły banki, pierwszy był francuski Credit Agricole, który podniósł prognozę wzrostu PKB w 2021 z dotychczasowych 3,6% do 4,6%, jednocześnie podtrzymał, prognozę wzrostu PKB w roku 2022 na poziomie 4,9%.

Zdaniem tego banku motorami napędzającymi polską gospodarkę i to już od II kwartału będą wydatki gospodarstw domowych, spowodowane szybkim znoszeniem restrykcji, a także wzrost eksportu głownie do Niemiec w związku z zastępowaniem przez polskie firmy kooperantów z Azji Południowo-Wschodniej.

Z kolei wg, prognozy banku Pekao S.A wzrost PKB w 2021 przyspieszy do 4,5%, a wg. analityków PKO. S.A aż do 4,7%, w obydwu przypadkach uzasadnia się to wzrostem wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych i wzrostem eksportu.

A więc prognozy zagranicznych i krajowych banków jeżeli chodzi o wzrost gospodarczy w Polsce w 2021 roku są jeszcze bardziej optymistyczne, niż te które zaprezentowała w tym tygodniu Komisja Europejska.

1. Wczoraj została podpisana umowa o współpracy pomiędzy PKN Orlen, a Grupą Lotos, PGNiG i Skarbem Państwa dotycząca przejęcia tych dwóch przedsiębiorstw przez płocki koncern naftowy.

W ramach tej umowy strony potwierdziły, że cały majątek przejmowanych obydwu spółek zostanie przeniesiony na PKN Orlen, za akcje, które Orlen przyzna ich dotychczasowym akcjonariuszom.

Jak poinformował przy tej okazji minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin w nowym podmiocie powstałym po przejęciu przez PKN Orlen Lotosu i PGNiG, Skarb Państwa podniesie swoje udziału do 50%, co zabezpieczy go przed wrogim przejęciem.

Z kolei prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, zwrócił uwagę, że po tej fuzji tych trzech firm powstanie podmiot o rocznych przychodach ok. 200 mld zł i zysku EBITDA około 20 mld zł i dużych możliwościach inwestycyjnych.

W ten sposób w naszym kraju powstanie ogromny nawet jak na warunki europejskie multienergetyczny koncern, zdolny do kolejnych przejęć na rynku światowym, a także do realizacji dużych inwestycji w tym sektorze, w tym także w energię odnawialną.

2. Przypomnijmy, że do przejęcia Lotosu konieczne jest spełnienie przez PKN Orlen warunków jakie postawiła Komisja Europejska, zgadzając się na tę fuzję.

Zgoda KE na przejęcie przez PKN Orlen Grupy Lotos była bowiem warunkowa, nowy właściciel musi między innymi sprzedać 30% udziałów rafinerii Lotos, a także 80% stacji benzynowych tej grupy (389 stacji).

Oprócz sprzedaży 30% udziałów rafinerii Lotos, nowy ich właściciel będzie miał prawo do blisko połowy produkcji rafinerii ropy naftowej i benzyny, a także dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej, KE chodzi bowiem o to aby na polskim rynku powstał kolejny duży podmiot zajmujący się produkcja i dystrybucją paliw silnikowych.

Prezes Obajtek poinformował, że PKN Orlen spełni te warunki ale drogą wymiany aktywów z firmą paliwową pochodzącą z innej części Europy, a negocjacje w tej sprawie ciągle trwają.

W przypadku przejęcia PGNIG, Komisja Europejska wyraziła zgodę aby oceną tej transakcji zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) jako kompetentny organ do oceny skutków koncentracji na rynku krajowym.

W związku z tym Istnieje duża szansa, że przygotowanie tej oceny będzie znacznie szybsze, niż gdyby robiła to KE, a dzięki temu proces fuzji tych 3 firm skończy się jeszcze w 2021 roku.

3. Przejęcie przez PKN Orlen Lotosu i PGNiG oznacza powstanie zdecydowanie większych niż do tej pory możliwości finansowych, co pozwoli na realizację dużych, wymagających wielomiliardowych nakładów, projektów inwestycyjnych korzystnych dla polskiej gospodarki oraz środowiska.

Chodzi między innymi o budowę morskich farm wiatrowych wspieranych przez europejską politykę klimatyczną (Strategię Zielonego Ładu) ale także wejście tych trzech firm w nowe obszary działalności.

Niezwykle ważne jest także, że mimo fuzji PKN Orlen i Grupy Lotos i wiodącej pozycji tej pierwszej firmy, Lotos zachowa odrębność podatkową co oznacza, że zarówno do budżetu Gdańska jak i budżetu samorządu województwa pomorskiego, będą wpływały podatki od Lotosu na tych samych zasadach co do tej pory.

Należy w szczególny sposób podkreślić tę kwestię ponieważ politycy Platformy rozpętali kampanię dezinformacji w regionie pomorskim, chcąc wywołać sprzeciw społeczny jego mieszkańców.

4. Zjednoczona Prawica jednak w zasadniczy sposób różni się od rządów PO-PSL, bo nie sprzedaje sreber rodowych (rząd Donalda Tuska był bliski sprzedaży spółki Lotos Rosjanom i dopiero uchwalenie obywatelskiego projektu ustawy taką możliwość zablokowało), a na ich bazie buduje koncerny dorównujące potencjałem tym europejskim.

Roczne przychody nowego koncernu multienergetycznego rzędu 200 mld zł i zysk sięgający 20 mld zł rocznie, będą stawiały go w gronie największych europejskich firm sektora energetycznego.